Ciąża ? Jestem w ciąży ! Jeszcze nie tak dawno razem z Harry'm rozmawialiśmy o dzieciach a teraz będziemy mieli jedno. Wzięłam patyczek i ruszyłam do kuchni. Rozmyślam , jak mam powiedzieć to Harry'emu. Może do niego zadzwonię ? Nie. To głupie. Może niech będzie to niespodzianka. Nie. To jest jeszcze głupsze.
Pamiętam imprezę , na której przyjaciółka mojej mamy dała nam butelki dla niemowląt jako żart. Teraz to jednak nie jest żart , będę musiała użyć tych butelek już za kilka miesięcy.
Sięgam po jedną z butelek i wsadzam do niej test ciążowy.
Co Harry zawsze robi kiedy wraca z siłowni ? Muszę mieć pewność , że zobaczy tą butelkę oraz test.
Bingo! Robi shake czekoladowy .
Otwieram lodówkę i wkładam butelkę obok kartonu mleka , więc jestem pewna że zobaczy.
Jeżeli nie przyjdzie mu do głowy by na nią spojrzeć , wyjdzie na to że jest tępy.
Co robić , co robić . Powinien wrócić w ciągu godziny. Nie mogę się doczekać jego reakcji.
* godzinę później *
Byłam w trakcie oglądania telewizji kiedy usłyszałam dźwięk otwieranych drzwi. Nareszcie przyszedł !
" Wszystko dobrze ? " - pyta wchodząc do pokoju.
" Tak " - wstaję z sofy i prowadzę go do kuchni
" I co ? Jesteś czy nie ? " - wyciąga z gablotki kubek i wsypuje tam czekoladowy proszek
" Nie wiem. Nie sprawdziłam testu " - kłamię. Wiem , że mogę mu po prostu powiedzieć , ale myślę , że jest to najsłodszy sposób w jaki mogłabym mu powiedzieć.
"Idź sprawdzić " - sugeruje.
"Nie. Może później " - mówię i wyciągam telefon z kieszeni. Nacisnęłam nagrywanie filmu , ponieważ był w drodze do lodówki.
"Gdzie jest mleko ? " - pyta , grzebiąc w lodówce.
"Na najwyższej półce . Prawdopodobnie z tyłu "
"Nie mogę go znaleźć "
"Wyciągnij wszystko z górnej półki " - zaproponowałam
Wzruszył ramionami i kiwnął głową.
"Sok jabłkowy , herbata , sok pomarańczowy , pepsi .. " wyjął te rzeczy i ustawił na stole.
"Coś jeszcze ? "
"Umm... butelka dla niemowląt , jogurt , ml " urwał i chwycił butelkę dla dziecka ponownie.
"Co to tu robi " - potrząsnął butelką
"Otwórz."
Otworzył ją i wyciągnął test. Jego oczy się rozszerzyły i krzyknął
"Mamy dziecko? " - spojrzał na mnie
"Bingo!" - powiedziałam i zeszłam z krzesełka. Nagrywałam to dalej i podeszłam do niego.
"MAMY DZIECKO ! " - krzyknął i podniósł mnie.
"Harry , odstaw mnie na ziemię" - zaśmiałam się
"Przepraszam, love. Po prostu nie mogę w to uwierzyć" - ujął moje policzki i dał mi lekkiego całusa. Przestałam nagrywać i schowałam telefon.
"Wiem. Jestem taka podekscytowana! " - dałam mu wielkiego przytulasa i pocałowałam go w policzek.
"Mamy powiedzieć wszystkim ?
" Może powiemy im to na obiedzie ? Zaproś chłopaków i dziewczyny i ruszamy do restauracji " Puściłam go
" Idę zadzwonić do mojej mamy !" krzyknęłam odchodząc od niego
"I włóż wszystko do lodówki ! Z wyjątkiem butelki . Postaw ją gdzieś "
Wykręciłam numer do mamy ale zastanawiałam się czy zadzwonić. Wiedziałam ,że będzie podekscytowana , zawsze chciała mieć wnuka. W końcu wybrałam jej numer i zadzwoniłam
" Halo?" powiedziała
"Cześć Mamo " odpowiedziałam wesoło
" Hej hunny. Opowiadaj, jak miesiąc miodowy "
" Świetny ! Jesteśmy już w domu. Wyjazd był niesamowity! Przepraszam , że nie odzywałam się do ciebie. Byłam zajęta " zachichotałam.
" To świetnie! Miło słyszeć , że dobrze się bawiliście."
" Tak, mamo , muszę ci coś powiedzieć "
" Co ? Wszystko w porządku ? " mogę stwierdzić, że już się martwi
" Tak , wszystko jest w porządku. Tylko , jestem w ciąży ! " krzyknęłam do telefonu
" CO ! O Mój Boże ! To wspaniała wiadomość. Nie mogę uwierzyć , że będę babcią! - krzyczałam przez telefon. Mogę powiedzieć , że była szczęśliwa.
" Yea , powiedz to Claire , teraz jestem w drodze na obiad . Kocham was. Pogadamy później"
" Pa Beth. Zadzwoń jeśli czegoś będzie ci trzeba "
" Zadzwonię" odłożyłyśmy telefony jednocześnie.
" Kochanie , wychodzimy za 30 minut" krzyknął Harry z kuchni
Krzyknęłam okej i odwróciłam się.
Weszłam do łazienki i spojrzałam na siebie. Podciągnęłam koszulę, którą miałam na sobie ,mogłam wtedy zobaczyć mój brzuch. Położyłam dłoń na nim i potarłam go. To dziwne uczucie, wiedząc że mała istotka rozwija się we mnie. Jeszcze jej nie widać. Wkrótce będę już mogła ją zobaczyć. Myślę, że Harry też myślał o tej kruszynce, ponieważ wszedł do łazienki.
" Mogę założyć ten .. Beth ? Halo? " Zobaczyłam jego odbicie lustrzane, machał ręką. Po tym wróciłam do rzeczywistości.
" Co ? " Pociągnęłam koszulę w dół i zaczęłam się bawić włosami.
" Co ty robisz?" Zapytał
" Nic, po prostu patrzę na swój brzuch. To dziwne , że nasze dziecko jest tam i zaczyna się rozwijać" Przestałam bawić się włosami i spojrzałam w lustro
Podszedł za mnie i położył ręce na mojej talii
"To jest nasze dziecko" Szepnął mi do ucha i położył ręce na moim brzuchu
Uśmiechnęłam się na to co powiedział . To prawda. To właśnie jest nasze dziecko. Jedyne ,które zrobiliśmy tamtej specjalnej nocy. *
Skinął głową i pocałował mnie w policzek " Gotowi ?
" Tak" Splotłam szybko włosy na bok , popsikałam się jakimiś perfumami i wyszliśmy
_________________________________________________________________________________
Weszliśmy do Chili's i zobaczyliśmy wszystkich przy stole , rozmawiających.
" Cześć wszystkim! " Pomachał Harry i usiadł
Również się przywitałam i usiadłam
" Witamy nowożeńców ! " Wykrzyknęła Eleanor
Czułam, jak moje policzki się czerwienią a uśmiech przykleił mi się do twarzy.
Wciąż nie mogę uwierzyć , że jesteśmy z Harry'm małżeństwem.
Siedzieliśmy i rozmawialiśmy chwilę zanim kelnerka przyszła i zapytała co chcemy jeść.
" Co chciałabyś do jedzenia i picia mad'am ?" zapytała kelnerka trzymając w ręce pióro aby zanotować moje zamówienie
" Sałatkę Cezar i wodę niegazowaną proszę" Zamknęłam menu i posłałam kelnerce delikatny uśmiech
" Kochanie, a dziecko ? Musisz jeść więcej " Szepnął mi do ucha. Martwi się niepotrzebnie.
" Jest w porządku. I tak nie jestem głodna. " Kładę rękę na jego kolanie i uśmiecham się uspokajająco
To była prawda. Nie byłam głodna. Wiem, że kiedy dziecko rośnie jest się głodnym i więcej się je.Ale jak na razie nie jestem głodna.
" A dla pana? " Spytała kelnerka patrząc na Harry'ego
" Stek well done z sezonowymi ziemniakami i brokułami z serem. Do picia proszę Colę" Powiedział do kelnerki. Dziewczyna zapisała nasze zamówienia i ruszyła do innych by również zebrać zamówienia.
" Możesz trochę jedzenia ode mnie jeśli chcesz " Chłopak zamknął menu i oddał kelnerce
" Nie chcę twojego jedzenia Harold " Powiedziałam surowo
Jeśli mówię Ci , że nie jestem głodna, NIE jestem głodna. Jezu
" Chcę tylko , żeby dziecko było odpowiednio karmione" powiedział cicho
Skinęłam głową i wiedziałam już dlaczego tak upierał się bym coś zjadła. Wiem, że nie powinnam mało jeść , ale po prostu nie jestem głodna i jestem w zupełności pewna , że ilość zjedzonego przeze mnie jedzenia jest wystarczająca dla nas obu.
Kilka minut później kelnerka wychodzi ze wszystkimi zamówieniami
" Wszystko w porządku Bethany?" Zapytała Eleanor
" Tak, dlaczego pytasz?" Wbiłam widelec w sałatkę i zaczęłam jeść
" Trudno uwierzyć,że to wszystko co zjesz" Odpowiedziała wskazując na sałatkę i chichocząc.
" Nie jestem bardzo godna " Odpowiedziałam skupiając się na przeżuwaniu sałatki
" Dlaczego kazaliście nam tu przyjść ? " Zapytał Niall z buzią pełną jedzenia
" Powiemy Ci, kiedy skończymy jeść" Harry poklepał Niall'a po ramieniu a tamten kiwnął głowę
O rany. Ciekawe jak zareagują.
________________________________________________________________________________
HEJSIA !!!! :)
TAK WIEM DŁUGOOO MNIE TU NIE BYŁO LOLZ
JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ JUTRZEJSZEGO DNIA
BENEDICT BĘDZIE W DDTVN O JEJKU ♥
JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ JUTRZEJSZEGO DNIA
BENEDICT BĘDZIE W DDTVN O JEJKU ♥
DOBRA , BEZ SCHIZY XDD
JA SPADAM TŁUMACZYĆ CAN WE DANCE A WY KOMENTUJCIE
ILYSM ♥
ILYSM ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz