wtorek, 11 lutego 2014

#4


Harry's POV
Teraz jest czas aby zabrać Bethany na miesiąc miodowy. Chciała zmienić ciuchy na jakieś bardziej wygodniejsze. Dlatego założyła krótką sukienkę z koronką.
"Gdzie my jedziemy ?!" zachichotała. Wziąłem jej rękę i pobiegliśmy do samochodu.
"Niespodzianka" Otworzyłem dla niej drzwi i wsiadła.
"Mamy wszystko?" Zapytała
"Tak, wszystko jest w bagażniku" Odpaliłem samochód i ruszyliśmy.
"Proszę , powiedz mi gdzie jedziemy" Żachnęła i przygryzła wargę. Jest taka urocza.
"Alaska"
"JEDZIEMY NA ALASKĘ ?!" Krzyknęła
"Tak" Popatrzyłem na nią z wielkim uśmiechem na twarzy.
"Jesteś .... Jesteś najlepszy " Przybliżyła się i dała buziaka w policzek.
Zdecydowałem, że pojedziemy na Alaskę , ponieważ mówiła mi że było to jej największe marzenie kiedy była mała. Chcę , żeby ten miesiąc miodowy był cudowny dla nas obojga. Popatrzyłem na nią by sprawdzić czy jest przytomna. Miała długi dzień.

~*~

"Ten hotel jest cudowny" Powiedziała. Położyła swoje walizki i rozejrzała się dookoła.
"Podoba Ci się? " Zapytałem. Zamknąłem drzwi za mną i ruszyłem do sypialni , aby położyć nasze bagaże. Pokój wyglądał jak mały apartament. Posiadał pokój dzienny, kuchnię i dwie sypialnie.
Ruszyła za mną. Wziąłem ją za rękę i wprowadziłem do sypialni.
"Dzisiejsza noc będzie wyjątkowa" Wyszeptałem i położyłem ją na łóżku.
Zaśmiała się i pociągnęła mnie obok siebie.
"Zróbmy to" Wyszeptała mi do ucha.
Skinąłem głową i zacząłem ją zachłannie całować. Jestem chętny do seksu z nią. Od dzisiaj jest moją żoną więc mogę uprawiać seks zawsze kiedy będę chciał. Robiło się coraz goręcej. Oderwała się ode mnie i ściągnęła sukienkę , stanik i bieliznę. Wyglądała pięknie. Patrzyłem na Beth a ona obdarowała mnie uśmieszkiem. Chciałem się rozebrać , lecz weszła na mnie i zaczęła od nowa całować. Nie miałem czasu aby ściągnąć garnituru ani innej rzeczy. Jej nogi owinęły się wokół mojej talii a ja wstałem. Zrzuciła moją marynarkę na podłogę. Nie traciła czasu i chwilę później moje spodnie leżały obok marynarki. Zaśmiałem się z jaką szybkością , chciała mieć mnie dla siebie. Udałem się do łóżka razem z Beth nadal owiniętą na mojej talii. Położyłem ją i teraz byłem na górze. Jej ręce bawiły się moimi lokami , które były na szyi. Pogłębiłem pocałunek i usłyszałem jęk.
"Po prostu mnie pieprz" Powiedziała nie mogąc złapać tchu
Kiwnąłem głową a ona odwinęła swoje nogi. Ruszyłem do jednej z walizek i wziąłem prezerwatywę.*
Wracałem i próbowałem otworzyć opakowanie , kiedy Beth coś powiedziała.
"Nie przejmuj się" Wstała z łóżka i wzięła prezerwatywę z mojej ręki.
"Musimy być ostrożni" Odpowiedziałem , zabierając jej opakowanie
"Myślę , że moglibyśmy spróbować.... Jeżeli ty też chcesz. Myślę , że jestem gotowa" Wróciła na łóżko.
Za dużo myśli w mojej głowie. Jest gotowa na dzieci , ale czy ja też? Wiem , że nasz zegar biologiczny tyka. Oboje chcemy dziecka. Wiem , że będziemy świetnymi rodzicami dla naszego dziecka. Jesteśmy małżeństwem teraz i myślę , że jesteśmy gotowi utworzyć rodzinę.
Wyrzuciłem kondoma za siebie i ruszyłem do łóżka.
"Harry!" Krzyknęła
"Spróbujmy" Wyszeptałem
Obdarzyła mnie największym uśmiechem na świecie i zaczęliśmy się całować.
Tej nocy nigdy nie zapomnę.

~*~
Dwa tygodnie później
(Miesiąc miodowy się skończył i są teraz w swoim domu)

Beth's POV
"Masz go?" Podeszłam do Harry'ego i wyjęłam torbę z jego dłoni.
"Tak, teraz musisz iść sprawdzić" Ruszyłam do łazienki.
  Zamknęłam drzwi i otworzyłam pudełko. Wyjęłam zawartość i ściągnęłam spodnie , usiadłam na toalecie i nasikałam na patyczek.** Kiedy to zrobiłam , musiałam odczekać trzy minuty. Ale czekanie trzech minut wydawało się czekaniem cztery miesiące.
"Beth ? Wszystko okej? " Harry zapukał do drzwi i zapytał.
"T-tak , jest okej! " Próbowałam mówić spokojnym głosem.
Prawda jest taka , że nie jestem ani trochę spokojna. Jestem zdenerwowana jak cholera! Po prostu chcę wiedzieć czy jestem w ciąży czy nie.
"Idę do siłowni na chwilę. Zadzwoń jeśli będziesz czegoś potrzebować" Powiedział przez drzwi.
"Okej. Pa , kocham cię. " Powiedziałam dosyć głośno i powinien mnie usłyszeć.
"Też cię kocham" Teraz słyszę tylko jego kroki.

"Bądź spokojna , Beth . Jeżeli jesteś w ciąży jest okej. Będzie to to , czego zawsze pragnęłaś. Chcesz założyć z Harry'm rodzinę" Pocieszałam sama siebie.
Już miałam wziąć pałeczkę , ale moja ręka się zatrzymała. Mam już patrzeć ? Nie... Okej , co powiesz na teraz? Nie..Poczekaj 5 sekund dłużej. Okej , teraz!
Nareszcie odwróciłam patyczek i popatrzyłam na niego.

YAAAY. JAK WIDZICIE ROZDZIAŁ WCZEŚNIE :)
* Nienawidzę słowa prezerwatywa XD aż mnie odrzuca xd
** Autorka mogła darować sobie ten moment ....
CZYTASZ = KOMENTUJESZ

3 komentarze: